Jak pozbyć się cellulitu z ud i pośladków?

Jak pozbyć się cellulitu z ud i pośladków?
5 (100%) 1 ocen

Pomarańczowa skórka na udach i pośladkach to w dzisiejszych czasach zmora wszystkich kobiet. Nawet względnie szczupła sylwetka i w miarę poprawna dieta nie są gwarancją na uniknięcie tego problemu. Żyjemy w czasach, w których substancje chemiczne towarzyszą nam zawsze i wszędzie. Chemia obecna jest w kosmetykach, opakowaniach od produktów spożywczych, środkach piorących nasze ubrania i czyszczących nasze otoczenie, nie wspominając już o jedzeniu. Po prostu nie jesteśmy w stanie jej uniknąć. Tym bardziej zatem powinniśmy przyglądać się wszystkiemu, z czym mamy kontakt. Powinniśmy uważniej czytać etykiety, ale nie tylko tego co stanowi pokarm dla naszego ciała, lecz także etykiety kosmetyków, które mają kontakt z naszą skórą.

Muszę się przyznać, że sama do tej pory bagatelizowałam wpływ składników kosmetyków, z których korzystam. Jednakże tonący brzytwy się chwyta, więc jeżeli zdrową dietą i ćwiczeniami nie jestem w stanie doprowadzić swojego wyglądu, ani samopoczucia do ładu, to chyba znak, że czas przyjrzeć się kosmetykom, z których korzystam.

Po pierwsze kosmetyki, jak i to co spożywamy, powinno być jak najbardziej naturalne. Podróżując po zachodnich krajach Europy, zauważyłam silny pociąg naszych zachodnich sąsiadów do wszelkiego rodzaju ziół i naturalnych preparatów. Kraje wysoko rozwinięte powracają do korzeni, podczas gdy my w dalszym ciągu na wszelkie nasze dolegliwości najchętniej bierzemy to, co drogie i wyprodukowane w laboratorium, a najlepiej jeszcze z dodatkiem niezrozumiałych dla nas nazw substancji chemicznych. Podczas gdy w Polsce przoduje jeszcze silne zaufanie do antybiotyków, to w krajach zachodnich zaczynają dominować apteki, których oferta opiera się na produktach z naturalnym składem, do którego zadań należy redukcja komórek tłuszczowych.

Wszystkim Paniom, które (tak jak ja kiedyś) nieskutecznie zmagają się z cellulitem, polecam ograniczyć zaufanie do firm, których produkty zalewają dzisiejsze drogerie. Nie dajmy się nabijać w butelkę przez brak zainteresowania i pogardą dla tego, co już dawno wiedziały nasze babcie. Sięgnijmy do książek o ziołach, zapytajmy babcie i dziadków, o to co pomaga, jak pomaga i co nam szkodzi. Nie na darmo powtarzano nam, że wiedza, to do potęgi klucz.

Właśnie w taki sposób natknęłam się na Vialise. Jest to krem na cellulit, który składa się z ekstraktu z bluszczu, ekstraktu z kasztanowca, ekstraktu z bylicy boże drzewko, ekstraktu z ruszczyka kolczastego, a także z wyciągu z alg, kofeiny, rutyny i kwasu askorbinowego. Natura to potęga, dlatego gorąco zachęcam do lektury o ziołach i ich mocy.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *